Skok do strony tytułowej serwisu
 

Od wielu lat spotykam się wirtualnie i w realu z początkującymi chemikami i ich kłopotami. Na podstawie analizy najczęściej wstępujących problemów, doszedłem do wniosku, że główna przyczyna kłopotów leży w źle ułożonym programie szkolnym. O pewnych sprawach mówi się zbyt późno, o innych "zbyt mądrze" jak na początek, a wszystko razem nie daje uczącemu się najważniejszego - jasnej wizji o co tu chodzi, do czego zmierzamy i ... po co mi to wszystko.

Na jednej z witryn chemicznych (niestety już nieistniejącej:  http://obluze.pl/ ), prowadzonej przez nauczycielkę chemii, znalazłem porównanie nauki chemii do nauki języka obcego. Atomy, pierwiastki, cząsteczki, reguły - to jak słowa, zdania, gramatyka; sposób zapisu wzorów i reakcji to ortografia, a wszystko razem służy nauczeniu się języka, który sam jest narzędziem do porozumiewania się i poznawania innych kultur. Bardzo mi się to porównanie spodobało i niestety od razu przyszła mi na myśl kontynuacja tego porównania - chemii uczy się dziś tak, jak niegdyś uczono języków obcych - "wkuwanie" słówek, reguł gramatycznych, czasów itp. a korzystanie z języka - gdzieś tam w dalszej przyszłości. A jak ta "dalsza przyszłość" w końcu nadeszła, to z wcześniej "wykutych" wiadomości zostawał w głowie wielki bałagan i mówić i czytać w danym języku dalej się nie umiało. Moim zdaniem w początkowym okresie nauczania chemii (i każdej innej dziedzinie) najważniejszym jest, jak najszybciej ZROZUMIEĆ istotę zjawisk i mechanizmów w niej działających. Zdobycie wiedzy (?), że tlenki dzielimy na kwasowe i zasadowe, bez wyjaśnienia czemu grupa -OH w kwasie tlenowym zachowuje się zupełnie inaczej niż taka sama z pozoru grupa -OH w wodorotlenku, nie tylko, że nie prowadzi do żadnej wiedzy, ale dodatkowo zniechęca do podejmowania wysiłku przyswajania wiadomości, nie dość, że nie zrozumiałych, to jeszcze nie wiadomo czemu służących (jako, że o praktycznych aspektach chemii - przynajmniej w początkowym okresie nauki- mówi się bardzo niewiele).

"Chemia dla początkujących" to część większej witryny -  (Przyjazna chemia dla Ciebie) działającej od 2002 roku i przeznaczonej głównie dla maturzystów. Jej powstaniu przyświecała idea stworzenia miejsca w sieci, gdzie można przed maturą szybko odświeżyć, sprawdzić i uzupełnić wiedzę chemiczną z zakresu szkoły średniej. Kilka pierwszych lat działalności witryny pokazało, że nie tylko maturzyści chętnie korzystają z takich dodatkowych źródeł wiedzy - także studenci i gimnazjaliści byli drugą co do wielkości grupą szukającą pomocy w zrozumieniu niezbyt jasno (lub wcale) tłumaczonych wiadomości z zakresu chemii. Ich zainteresowanie naszą witryną doprowadziło do powstania dwóch nowych działów - "Chemia fizyczna" (dla studentów) i "Chemia dla początkujących" - dziś, po likwidacji gimnazjów - skierowana do uczniów ostatnich klas szkoły podstawowej.

Ponieważ w procesie zdobywania wiedzy nic nie jest w stanie zastąpić bezpośredniego kontaktu "mistrz-uczeń", korzystający z witryny mają możliwość zadawania konkretnych pytań drogą poczty elektronicznej  (zobacz zasady) . Mogą też swoje uwagi zamieścić w  księdze gości .

Zakres tematyczny tego opracowania bez trudu można poznać przeglądając główne menu po lewej. Proszę jednak pamiętać - to nie jest typowy podręcznik chemii! To zbiór wiadomości, informacji i wyjaśnień, dotyczący podstaw chemii i mający - moim zdaniem - wyjaśnić sprawy, które sprawiają najwięcej kłopotu początkującym (bez względu na wiek i rodzaj szkoły!). Z programem szkolnym związek ma raczej luźny i zapewne niewiele się przyda jako "koło ratunkowe" przed jutrzejszą kartkówką, ale osobom pragnącym coś z tej chemii zrozumieć, mam nadzieję, że będzie pomocny.

Każdy z artykułów (tematów w menu) jest w zasadzie niezależny i można go przestudiować bez poznania pozostałych, jednak ułożone są one w pewnym logicznym ciągu i warto, w miarę możliwości zapoznawać się z nimi w kolejności proponowanej przeze mnie. W treści artykułów znajdują się odnośniki (linki typu: patrz) do materiałów zawartych w "licealnej" części witryny "Przyjazna chemia dla Ciebie". Tam znajdziesz szersze wyjaśnienia (czasem na "wyższym poziomie") więc warto z tych linków skorzystać. A jak już przebrniesz przez podstawy, jak zrozumiesz zasady rządzące chemią, to zobaczysz, że i tamta "licealna" chemia też jest łatwa i przyjemna.
Dla tych ambitniejszych, co szarych komórek używają do poznawania Świata, a nie tylko uzyskiwania trójczyny z kartkówki, w górnej części każdego z artykułów umieściłem linki do stron zawierających nieco szersze omówieniem pewnych istotnych elementów głównego tematu. Staram się te pogłębione informacje utrzymać na poziomie dostępnym dla "przeciętnego" ucznia - warto więc zmierzyć się z tym nieco większym intelektualnym wyzwaniem.

Na zakończenie tego wstępu chcę uprzedzić "leniuchów" - tak jak języka bez słówek nauczyć się nie da (ale można bez "kucia" - i o to mi tu chodzi) tak i chemia wymaga odrobiny wysiłku i zapamiętania podstawowych reguł i informacji. Samo przeczytanie tych kilku artykułów jeszcze niczego nie załatwi (to nie "stoliczku nakryj się"), ale mam nadzieję, że w dość krótkim czasie spowoduje, że chemia stanie się, jak nie ulubionym przedmiotem, to co najmniej całkiem znośnym.

Ponieważ z własnego doświadczenia wiem, że czasem nieco inne podejście do tematu, ba, nawet inne sformułowanie myśli, może bardzo pomóc w percepcji i zrozumieniu, dołączam do witryny coś, co nazwałem "Chemia z lotu ptaka". Jest to ogólny wstęp i 10 krótkich opracowań (zazwyczaj trójstronicowych) w formie plików pdf, traktujących o istotnych problemach chemicznych w sposób bardzo skondensowany i ogólny. Czyli właściwie to samo, co w witrynie ale bardzo krótko i ogólnie. Takie spojrzenie z lotu ptaka na obszar chemii, które powinno pozwolić na łatwiejsze zrozumienie i przyswojenie sobie szczegółów, jak już znajdziemy się na ziemi (czyli w szkolnej rzeczywistości). Pliki można łatwo ściągnąć i wydrukować, co też dla niektórych może być pomocne.

Chemia z lotu ptaka