Untitled Document
Untitled Document
  Historia

Historia

 

Skad sie wziela nazwa Gdansk i nazwy dzielnic gdanskich

W literaturze gdanskiej sporo miejsca poswieca sie historii miasta i poszczególnych dzielnic. Warto równiez wspomniec o pochodzeniu okreslen tych miejsc. Badaniem dziejów takich nazw zajmuje sie topomasta. W dzialaniach wspomagany jest przez geografów, historyków i archeologów. Glówna jednak wiedze na ten temat czerpie sie ze starych zapisów zródlowych.

Gdzie mozemy sie spotkac z pierwszym zapisem nazwy naszego miasta? W "Zywocie sw. Wojciecha" spisanym przez niejakiego Jana Konaporiusza. Opisane tu zostaly wydarzenia zwiazane z misja i meczenska smiercia praskiego biskupa (997 r.), a Gdansk zostal okreslony jako "Gyddanyzc". Czytajac to skomplikowane na pierwszy rzut oka slowo slyszymy "gdansk". Ówczesne dopiero raczkujace na naszych ziemiach pismiennictwo najwyrazniej próbowalo zastapic mowe znakami pisanymi w ten sposób jak sie wymawiana nazwe slyszalo.

Sama nazwa "Gdansk" ewoluowala przez wieki i przybierala rózna postac pismiennicza. Na przyklad zapis z 1148 r. ukazuje nazwe "Kdanzc". Jak widac nie przykladano uwagi do znaków miekkich i twardych stad czasem zamiast "G" na poczatku pojawialo sie "K". O takiej zamiennosci swiadczy kolejny, sporzadzony piecdziesiat lat pózniej, zapis o brzemieniu "Gdanzc".

Naplyw niemieckich osadników spowodowal jeszcze inne przeksztalcenie tej nazwy. Obco dla nich brzmiaca czesc"Gd" zastapili litera "D". Zatem zapis z 1263 r. zawiera nazwe "Danzk". Mowa niemiecka nie zna litery "z" wymawianej przed spólgloska, dlatego tez niemieccy osadnicy nadal modyfikowali nazwe tworzac róznie zapisywane odmiany. W czasach krzyzackich na poczatku XIV wieku Gdansk zapisywany byl jako "Danczk". Jednak trudna dla Niemców wymowa tego slowa spowodowala kolejna zmiane w pisowni - tym razem na bardziej juz znana forme "Danczik". Nazwa ta obowiazywala niemal do naszych czasów, a dla ulatwienia zmieniona zostala na "Danzig".

Samo okreslenie "Gdansk" mówi o miejscu polozonym na mokradlach lub bagnistym terenie. Swiadczy o tym poczatek nazwy czyli "Gd" spotykany pod rózna pisownia w innych slowianskich miastach polozonych blisko wody lub podmoklych terenów. Koncówka nazwy "sk" byla uzywana w odniesieniu do grodów pólnocnych Slowian i przewaznie okreslala nadrzeczna lokalizacje: np. Czersk nad Czernica. Czyzby kiedys w poblizu grodu plynela rzeka o nazwie Gdania? Jedyna rzeka plynaca w poblizu miasta to Motlawa. Jej pierwszy zapis z 1280 r. brzmi "Motlaua". Jest to staropruska nazwa rzeki. Prusowie w tym czasie szukali u ksiazat pomorskich schronienia przed coraz bardziej ekspansywnie dzialajacymi Krzyzakami. Wiec moze przed przybyciem na te obszary Prusów nazwa Motlawy brzmiala polskojezycznie, mianowicie "Gdania" ?. Nasuwa sie zatem wniosek, ze nazwa Gdansk wziela sie stad, iz gród polozony byl blisko rzeki oraz na terenach podmoklych.

 
Nazwy gdanskich dzielnic.

Brzezno, kojarzyc sie moze z brzezina...ale czy to trafne skojarzenie? Spróbujmy i ta nazwe rozszyfrowac. Koncówka "no" moze swiadczyc o nazwie jakiegos niewielkiego akwenu wodnego. W poblizu bylo jezioro zwane Zaspa, czy moglo zatem chodzic o pierwotna nazwe tego jeziora? Jest jeszcze inna hipoteza wedlug którejna tych terenach istniala wczesniej wies Prusiecino. Jednakze ja stawiam na Brzezno pochodzace od nazwy jeziora. Pierwszy zapis nazwy tej osady mozemy zobaczyc w zródlach z 1323 r - brzmiala ona "Bresno". Zeby uniknac tej samej nazwy dla osady i jeziora, nazwe tego ostatniego zmieniono na Zaspa. Osada zas zostala przy nazwie Brzezno. Jednak Brzezno i brzezina maja wspólny mianownik o którym wspomnialem na poczatku mych domyslów. Koncówka "no" odnosi sie do formacji roslinnej porastajacej okolice. Skoro pierwotna nazwa jeziora brzmiala Brzezno, a jedyna formacja roslinna jaka mi sie kojarzy ze slowem "brzezno" to brzoza, oznacza to ze okolice jeziora porosniete byly brzozami tworzac brzeziniak.

Jelitkowo - niewatpliwie ciekawa nazwa, niektórym moze skojarzyc sie z pewna czescia ukladu pokarmowego, ale to mylne skojarzenie. Koncówka "owo" w nazwie zawsze pochodzi od nazwy wlasnej, czyli nazwiska itp. Tu mamy do czynienia z nazwa pochodzaca od imienia zalozyciela osady niejakiego Jelitko. Zapis w postaci "Jelatkowo" mozemy odszukac dopiero w 1570 r.

Oliwa, jedna z najpiekniejszych dzielnic dzisiejszego Gdanska nosi nazwe trudna do rozszyfrowania. Chociaz idac na skróty mozna powiedziec ze pochodzi od oliwy. Nazwa Oliwa zawsze brzmiala jednakowo, jedynie pisownia nieznacznie sie zmieniala. Podam kilka przykladów, w 1188 r. Olywa, w 1220 r. Oliua. Jak widac róznice niewielkie, a w wymowie niemal niezauwazalne. Nazwa moze miec zwiazek z przybylymi w okolice cystersami, którzy w 1188 r. na miejscu slowianskiej osady zalozyli klasztor. Byc moze Oliwa byla nazwa tej osady? A moze nazwa ta bierze sie od nazwy rzeczki, która w poblizu przeplywa? Dzis jest to wszystkim znany Oliwski Potok, dawniej natomiast jego slowianska nazwa brzmiala Olawa. Podobny zwiazek wystepuje na Slasku, gdzie nad rzeka o tej nazwie powstalo miasto Olawa.

Orunia, poludniowa dzielnica miasta, zaniedbana i zapomniana przez dzisiejszych wlodarzy wyróznia sie nazwa której znaczenie mozna latwo wytlumaczyc. Pierwotne okreslenie tego miejsca to Orania, chociaz zapisy z 1356 r. brzmia Orana. Orana to nic innego jak rzeczka, uchodzaca w poblizu do Motlawy. Dzis jak wiadomo strumien ten zwany jest Orunskim Potokiem. Zmiana litery "a" na "u" spowodowana byla wymowa zamieszkujacych okoliczne tereny Kaszubów. I tak powstala Orunia. Nazwe rzeczki Orania porównac mozemy do pierwotnej nazwy Motlawy - Gdani. Gdania, Orania - te same koncówki swiadcza o tym samym, slowianskim pochodzeniu tych nazw. Dzis jak juz wczesniej nadmienilem oba okreslenia nie obowiazuja. Niemcy osiedlajacy sie na tych terenach skrócili nazwe Orania do Ora zapisujac ja jako Ohra.

Zapewne niemal kazdy gdanszczanin wie gdzie mieszka Lech Walesa. Tak, mam na mysli Polanki. Kojarzy sie prosto, z polana w lesie. Rejon dzisiejszej ulicy to lasy, kiedys obejmowaly swym zasiegiem okolice obecnych zabudowan. Nazwa bierze sie od polan w lesie, byc moze na nich stawiano pierwsze zabudowania. Zapis z 1279 r. brzmi Polane. Wiec pierwotna nazwa musiala brzmiec Polany, z czasem ulegla zdrobnieniu na Polanki.

Przeróbka, nazwa od przeróbki czegos tam? Czy cos tu przerabiano? Dzielnica polozona nad rzeka w dawnych czasach byla zapleczem dla flisaków. To oni tu przerabiali, pakowali i przygotowywali zboze do zamorskiego eksportu. Od czasów powojennych slowo "przeróbka" obowiazuje jako nazwa urzedowa.

Znane blokowisko i sypialnia...Przymorze. Zdawaloby sie, ze to mloda dzielnica zbudowana dopiero w polowie XX wieku. Nic bardziej mylnego! Pierwsza nazwa okolicy zapisana zostala juz w 1279 r. jako "Primore". Slowo zatem okolice polozona blisko morza. Osada byla wlasnoscia oliwskiego klasztoru cystersów. Z niewiadomych przyczyn pod koniec XIII w. niewielka wioska zanikla. Obecna nazwa odnosi sie do wielkiego blokowiska, a zarazem jednej z najwiekszych dzielnic Gdanska.

Siedlce, nie chodzi tu bynajmniej o polozone w centralnej Polsce miasto, lecz o osade polozona wzdluz plynacego tedy potoku. Nazwa Siedlce mogla powstac od okreslen oznaczajacych wies: siolo, przysiólek, siodlo. W materialach zródlowych z 1280 r. mozemy znalezc zapis w formie Schedelicz. Od tej nazwy pochodzi nazwa potoku plynacego wzdluz wsi. Osadzajacy sie tu Niemcy zmienili okreslenie do postaci "Schidlitz". Do dzis w gwarze kaszubskiej uzywa sie nazwy Szydlice.

Suchanino, zwane dzis przez mlodziez Suchoty lub Soochlyn, bylo niewielka osada, której nazwa z 1344 r. brzmi Zochanike. Kaszubi uzywali w swej gwarze nazwy Suchanki. Inne nazwy to Cygany, stad tez dzisiejsza Cyganska Górka.

Sw. Wojciech, osiedle na poludniowych peryferiach miasta mogla kiedys nazywac sie Debina lub Debno. Sugeruje to pewien lacinski zapis z 1236 r. oraz nazwa pobliskiej wsi Suchy Dab. Dzisiejsza nazwa pochodzi od kosciola pod wezwaniem sw. Wojciecha. Jest tu nawet wzgórze o tej samej nazwie. Zapis tego okreslenia pojawia sie w róznych starych dokumentach koscielnych pisanych jeszcze lacina.

Wielka dzielnica...Wrzeszcz. Zawsze myslalem ze nazwa pochodzi od wrzasku lub halasu. Nazwa w jezyku polskim brzmiala niegdys podobnie. W XIII w. pisano Vriest, prawdopodobnie od nazwy pewnej formacji roslinnej... mianowicie wrzosowiska. Trudno dzis skojarzyc to miejsce z wrzosowiskiem, jednakze kiedys okolica, nie tknieta reka cywilizacji, wygladala zupelnie inaczej.

Kolejna duza dzielnica, tym razem Zaspa, jak juz przy omówieniu Brzezna wspomnialem, taka nazwe nosilo okoliczne jezioro. Kiedys pisano ta nazwe jako Saspa czy tez Shaspe. Osada o tej nazwie byla malym osiedlem rybackim nad wspomnianym jeziorem. Dzis po jeziorze oraz osadzie nie ma sladu, jednak okreslenie Zaspa sluzy dzis jako nazwa dzielnicy.

Zabianka, no tak, pewnie z zaba zaraz sie skojarzy. I slusznie, gdyz tak nazywano okoliczny staw, a w stawie wiadomo, zaby kumkaja. Stad tez nazwa Zabianka. Takie okreslenie odnosilo sie równiez do dzialajacej nad stawem karczmy. Dzis natomiast slowo "Zabianka" wszyscy mieszkancy Gdanska kojarza z calkiem sporym osiedlem mieszkaniowym. Tak wiec nazwy dzielnic i osiedli nie wziely sie znikad, byly zapozyczane od formacji roslinnych lub nazw wlasnych. Sa tez i nazwy niemieckojezyczne spolszczone po wojnie. Nazwy te nadawali osiedlajacy sie tu Niemcy rozbudowujacy gród o nowe tereny.

I tak Biskupia Górka pochodzi od Bischofsberg, Bretowo od niemieckiego Brentau. Najstarsza niemiecka nazwa w Gdansku to Stolzenberg czyli dzisiejszy Chelm, w staropolskim jezyku znaczacy to samo co góra. Niemiecka nazwa widnieje juz w zapisie z polowy XV w.

Dolne Miasto to nic innego jak "nizinnie polozona okolica", dzis niefortunnie oddzielona od centrum ruchliwa dwupasmówka i torowiskiem.

Grodzisko czy tez Gradowa góra bierze sie od niemieckiego Hagelsberg. Ja osobiscie uzywam nazwy Gradowa Góra.

Emaus, kolejna ciekawa nazwa pochodzi z niemieckiego obrzadku protestanckiego okreslajacego dom, lub jakies swieto koscielne: Haus - Emaus. Dzisiaj to okolice skrzyzowania Nowolipia z Kartuska. W poblizu znajduje sie kosciól pw. Sw. Franciszka z Asyzu.

W Gdansku jest nawet i Szkocja, nowa i stara - mianowicie dzisiejsze Stare i Nowe Szkoty, nazwy przetlumaczone z niemieckiego Alt Schottland i Neu Schottland.

Nawet Nowy Port niby polska nazwa dzielnicy przetlumaczona zostala jednak z pierwotnego Neufahrwasser. Dzielnica zbudowana zostala na potrzeby nowego portu, wiekszego i polozonego blizej morza niz dotychczasowy port nadmotlawski.

Olszynka - nazwa skojarzona od lasu olchowego. Niemiecka okreslenie tej dzielnicy to Walddorf.

Stogi po wojnie zwane tez Sianki, jednak jest to nazwa o pochodzeniu ukrainskim, zostala wiec zmieniona na wersje obecna. Niemcy okolice okreslali mianem Heubude.

Westerplatte jest nazwa niemiecka, która jako jedyna utrzymala sie po wojnie w niezmienionej formie - ze wzgledu na dramatyczne wydarzenia z wrzesnia 1939 r.

Wisloujscie to nic innego jak przetlumaczony zwrot Weichselmunde. Speicherinsel to Wyspa Spichrzów, niegdys gesto zabudowana zbozowymi magazynami.

Przeróbka przed wojna zwana przez Niemców byla Troyl. Nazwa ta ma zwiazek jak wczesniej wspominalem z flisakami i pochodzi z jezyka holenderskiego. Polski termin flisacki to Przeróbka. I tak jest po dzis dzien.

Mam nadzieje ze dla zainteresowanych historia powstania nazwy swojej dzielnicy znalazlo sie w tym artykule cos ciekawego. Warto znac historie swego miejsca i jak tez wiedziec czemu moja dzielnica nazywa sie tak a nie inaczej i skad pochodzi jej nazwa.

 

Pradzieje gdanskich okolic

W miejscu gdzie dzis znajduje sie nasze piekne miasto, istnial dawniej gród a jeszcze wczesniej... No wlasnie, co bylo tu wczesniej? Otóz zanim powstala warowna osada w okolicach juz w VII - II w. p.n.e. zyly plemiona kultury wschodniopomorskiej. Okres ten jest okreslany obecnie jako wczesna epoka zelaza. Wspomniane plemiona zakladaly osady wzdluz rzek Wierzycy, Raduni oraz nad brzegiem morza, gdyz woda stanowila podstawowy czynnik gwarantujacy funkcjonowanie osad. Osady tworzyly skupiska, jedno z nich znajdowalo sie nad rzeka Wierzyca, drugie nad Radunia i trzecie nad brzegiem morza w obszarze ograniczonym dzisiejszym Gdanskiem i Gdynia. Zamieszkujace okolice grupy ludnosci zajmowaly sie garncarstwem, hodowla zwierzat oraz bursztynnictwem. Kolejnym powodem dla którego powstawaly tu skupiska byla bliskosc waznych szlaków handlowych prowadzacych w strone pózniejszej Wiellkopolski oraz Pomorza Zachodniego. Najwazniejszym traktem byl szlak bursztynowy. Korzystali z niego kupcy z poludnia Europy w celu wymiany towarów na bursztyn, dlatego do dzis w archeologicznych wykopaliskach naukowcy znajduja monety rzymskie i inne przedmioty pochodzenia poludniowoeuropejskiego. Uprawa roli nie zajmowala powaznej pozycji w gospodarce miejscowej ludnosci, gdyz okoliczne ziemie byly nieurodzajne, a sprzet do obróbki ziemi marnej jakosci technicznej.

W pierwszych wiekach naszej ery niektóre osady zanikly, ale tez powstaly nowe w innych miejscach np. nad Nogatem i na wysoczyznie elblaskiej. W tym okresie skupiska zamieszkane byly przez plemiona tzw. kultury wielbarskiej oraz oksywskiej. Utrzymywaly one wymiane handlowa z Rzymianami. Pierwsze osady powstaly równiez na terenie Zulaw. Skupiska wyrastaly wzdluz szlaków handlowych. Okoliczna ludnosc trudnila sie eksploatacja duzych ilosci bursztynu i wymiana cennego kruszcu na wyroby z brazu, szklane ozdoby i gliniane naczynia emaliowane. Czesto przebywajacy w okolicy Rzymianie i Grecy nazwali tutejsze plemiona Wenetami, a obecna Zatoke Gdanska okreslali mianem Zatoki Wenedzkiej, Wisla w ówczesnych przekazach opisywana jest jako Vistula.

Czasy dobrej koniunktury niespodziewanie minely, powodem byly coraz bardziej niszczace najazdy Hunów na slabnace Cesarstwo Rzymskie. W rezultacie Rzym jako glówny partner handlowy okolicy ulegl barbarzynskim hordom, co mocno zachwialo kultura i ekonomika cesarstwa. Z tego tez powodu slabnaca gospodarka i wymiana handlowa tutejszych osad doprowadzila w okresie V - VI w. do migracji plemion w kierunku poludniowym i zachodnim. Okres ten nazwano pózniej „wedrówka ludów”. Ze wzgledu na szczatkowa wymiane handlowa podupadly takie rzemiosla jak kowalstwo, garncarstwo i bursztynnictwo. Stare nieuczeszczane szlaki odeszly w zapomnienie, w ich miejsce powstaly nowy, prowadzacy na zachód w strone Renu poprzez Pomorze Zachodnie, Meklemburgie i Brandenburgie oraz kolejny wzdluz Nogatu w strone osad plemion staropruskich. Powstal nawet szlak morski laczacy nasze ziemie z poludniowa Skandynawia skad sprowadzano towary pochodzenia bizantyjskiego.

Pomiedzy VI a X wiekiem w miejscu starych osad powstaja nowe, bardziej trwale. Wznoszono pierwsze grody, które pelnily funkcje ochronna dla pobliskich osad. Z bardziej znanych grodzisk wymienic nalezy warownie nad jeziorem Otominskim chroniaca osady polozone nad Radunia, zbudowany w VIII wieku gród w Sopocie, który mial piecze nad osadami gdanskimi oraz gród na Oksywiu ochraniajacy osady polozone nad brzegiem morza. Byc moze na terenie obecnego Gdanska równiez istniala obronna warownia. Warunki do jego powstania byly znakomite, bliskosc morza gwarantowala otwarcie morskich szlaków handlowych, liczne rzeki splywajace z pobliskich wzgórz dostarczaly swiezej wody a lasy pelne byly zwierzyny. Duza ilosc osad powodowala, ze opisywane tereny byly gesto zaludnione.

Grody powstawaly czesto na miejscu dawnych osad, pierwsze warownie wzniesiono w Sopocie, Wielkim Kacku, w okolicach centrum Gdyni, na Oksywiu, kolejne powstaly kolejne w IX wieku w Oliwie, Sw Wojciechu, Zaborni, Otominie i Pruszczu Gdanskim. W X wieku wybudowano jeszcze grody w Oruni i Witominie. Grody powstawaly glównie na wzniesieniach, pelniac przy tym wazna role straznic. Natomiast grody nizinne budowane byly wzdluz rzek i w poblizu jezior - znakomitym przykladem jest warowna osada nad jeziorem Otomin. Grody otaczano wysokim na kilka metrów walem ziemno-drewnianym, szerokim u podstawy do kilkunastu metrów. Przez wal przebijano brame, która decydowala o komunikacji grodu ze swiatem zewnetrznym. Przed walami kopano gleboka na 2- 3 m fose. Domy w takich grodach budowano w formie ziemianki lub pólziemianek oraz drewnianych chat dobudowywanych do wewnetrznej strony walu. Centralne miejsce grodowego zajmowal zatem calkiem rozlegly plac.

Zycie gospodarcze nie bylo skomplikowane. Rolnictwo jak wczesniej wspomniano stalo na prymitywnym poziomie z powodu nisko zaawansowanego pod wzgledem technicznym sprzetu oraz nieurodzajnych ziem w wiekszosci porosnietych lasami. Orka opierala sie na wykonanym z drewna radle. Zboze scinano przy uzyciu metalowych sierpów w ksztalcie pólksiezyca. Stosowano trójpolowy system upraw, polegajacy na tym, ze pole dzielono na trzy czesci i na dwóch uprawiano rózne odmiany zbóz, podczas gdy na trzeciej ziemia odpoczywala przez rok. W nastepnym roku uprawe przenoszono na kolejne czesci pola, a pierwsza czesc lezala odlogiem i tak co dwa lata jedna czesc pola byla niewykorzystana, dzieki czemu unikano niekorzystnego wyjalowienia ziemi. Zebrane zboze mielono w zarnach lub prazono w wykonanych z gliny praznicach. Oprócz uprawy zbóz hodowano równiez bydlo i trzode, co zapewnialo zapasy miesa i mleka. W lasach polowano na dziki, jelenie, tury, bobry a nad morzem na foki. Zwierzyne lowiono przy pomocy oszczepów, prymitywnych siekier i luków. Nie mozna pominac tez znaczenia rybolóstwa, oraz zbieractwa owoców, ziól i grzybów.

W pózniejszym okresie ludnosc opanowala wiele innych cennych umiejetnosci. Poczatkowo zajmowano sie garncarstwem, bursztynnictwem i tkactwem.. Potem poznano technike wytapiania metali - w konsekwencji rozwinelo sie hutnictwo i kowalstwo. Wiodaca dziedzina bylo garncarstwo, które przetrwalo ciezkie czasy z okresu wedrówek ludów i nagle urwanie ekonomicznych relacji z poludniowymi krainami. Rozwojowi garncarstwa sprzyjaly wynalazki narzedzi do wytaczania i wypalania, dzieki którym powstawaly naczynia bogate w zdobienia, ladniej uformowane i lepiej wypalone. Z wyrobów metalurgicznych wyrabiano zelazne noze oraz groty strzal, sierpy i dluta.

Stopniowo rozwijalo sie nowe rzemioslo w postaci zlotnictwa, zlotnicy wytapiali ozdoby do okuc i skórzanych elementów. Spory wplyw na rozwój tej dziedziny mial naplyw cennego kruszcu w postaci zlotych monet z krajów bizantyjskich, a wczesniej z Cesarstwa Rzymskiego. Dominujaca pozycje zajmowalo jednak bursztynnictwo. Z zywicznego kruszcu wyrabiano paciorki, wisiorki, wytwarzane na wytaczarkach oraz za pomoca noza. Budowano takze lodzie pracowicie montowane przez szkutników - byly to na poczatku wydlubane w pniu dlubanki przypominajace dzisiejsze kajaki, od X wieku zaczeto stosowac konstrukcje klepkowa. Do budowy walów i drewnianych umocnien wykorzystywano nie tylko drewno ale równiez gline, ziemie i kamienie. Ozdoby wszelkiego rodzaju wyrabiano nie tylko ze zlota, bursztynu czy brazu ale takze z poroza upolowanych zwierzat. Robiono z nich grzebienie i igly, ze skór szewcy wyrabiali pokrowce do nozy, pasy i elementy ubioru. Wyroby garncarskie i bursztyniarskie mialy wziecie u handlarzy, lecz tutejsi mieszkancy wymieniali takze miód i wosk pszczeli otrzymujac w zamian sól, liczne ozdoby oraz narzedzia metalowe. Handlowano z krajami polozonymi nad Renem, ze Skandynawami, Prusami oraz...Bliskim Wschodem. Okolo X wieku powstaje gród gdanski, który bierze na siebie role osrodka handlowego utrzymujacego kontakty handlowe z wieloma krajami.

Ostatnia rzecz o której nalezy wspomniec w tamtym okresie to system wierzen. Zmarlych palono, a prochy grzebano w kurhanach. Odprawiano rózne ceremonie pogrzebowe ze skladaniem ofiar ze zwierzat wlacznie. Jednym z najbardziej znanych bóstw byl Swarozyc - bóg ogniska domowego i ofiarnego. Oddawano czesc silom przyrody i utrzymywano tradycje wierzen z poprzednich pokolen. Wazna role odgrywala magia. Mieszkancy nosili rózne amulety wykonane z kosci zwierzat czy klów, majace odstraszyc zle moce i zjednac demony. Stosowano równiez czary, zaklecia oraz wrózby. Czczono niektóre zwierzeta, ciala niebieskie, ogien i wode. Role Zeusa pelnil Swaróg jak wspomnialem bóg ognia domowego i ofiarnego, byl tez Dadzbóg bóg slonca. Znany bóg Swiatowid byl bogiem urodzaju, Tryglaw natomiast byl bóstwem powietrza, ziemi i podziemi, Jarowit byl natomiast bogiem wojny. Bóstwom stawiano swiatynie z ich wizerunkami. Niektóre dzisiejsze miejscowosci nosza nazwe od nazw dawnych bogów np. Swarozyn. Na terenach Gdanska glównym nurtem religijnym byl kult przodków. Budowano im wielkie kurhany z darami w postaci ozdób i naczyn. Skladano w czasie swiat zmarlych ofiary ze zwierzat i wyprawiano uczty, w trakcie których odbywaly sie rózne dzikie tance. Odbywalo sie to w poblizu kurhanów......

Mial wkrótce jednak nadejsc wiek X przynoszacy liczne zmiany na tym obszarze, nie tylko pod wzgledem religijnym ale takze z powodu powstania nowego osrodka, grodu gdanskiego, spowodowane to bylo rosnacym zainteresowaniem Polan tym obszarem...ale o tym w innym rozdziale.

 
Poczatek grodu gdanskiego.
Zalazek przyszlego miasta ulokowany byl w miejscu nader odpowiednim. Splywajace ze wzgórz potoki obficie zaopatrywaly mieszkanców w wode, zyzne Zulawy rodzily obfite plony, a bliskosc Wisly i morza przyniosly szerokie mozliwosci handlowe.

Bezposrednim nastepstwem nadrzecznego i nadmorskiego polozenia byla budowa portu, który szybko zaczal decydowac o gospodarczym obliczu rozwijajacego sie osrodka. Pamietajmy, ze morskie linie brzegowe wygladaly zupelnie inaczej niz obecnie. Morze siegalo znacznie dalej w glab ladu - ponad polowa dzisiejszych Zulaw pokryta byla morskim odmetami. Z biegiem czasu ladotwórcze dzialanie Wisly polaczone z ciezka praca osiedlajacych sie w okolicy przybyszów przyniosly dalekie zmiany w uksztaltowaniu terenu.

Warto opisac najblizsze otoczenie grodu. Przez okolice plynela rzeczka Radunia, z która laczyla sie Orania. Duzo wiekszym znaczeniem cieszyla sie Motlawa, zasilana bystrym nurtem Potoku Siedleckiego. Delta opisywanego potoku byla blotnista, lecz woda czysta i z pewnoscia wykorzystywana w celach pitnych oraz do napelniania grodowej fosy. Pobliskie Zulawy byly terenem depresyjnym i wyraznie podmoklym, co znacznie utrudnialo gospodarcze wykorzystanie tych bardzo zyznych obszarów. Polozone od zachodniej strony wzgórza byly gesto zalesione - stad wlasnie uzyskiwano budulec, z którego konstruowano grodowa zabudowe, obronne umocnienia i rozrzucone w okolicy domostwa. Drewno wykorzystywano tez do budowy portowych nabrzezy, beczek, lodzi i wielu przedmiotów codziennego uzytku. Wspomniane lasy obfitowaly w lowna zwierzyne, w rozsianych gesto potokach lowiono ryby.

Waznym czynnikiem przemawiajacym za budowa w okreslonym miejscu grodu byla bliskosc bardzo waznych szlaków handlowych. Szlak wschodni wiódl w strone zasobnych ziem poganskich Prusów, przeciwlegly trakt laczyl z ziemiami najbardziej na zachód wysunietych Slowian, coraz silniej wypieranych przez lepiej zorganizowane grupy germanskie.

Gród gdanski zostal zbudowany w okolicach 975 r. Osade ulokowano przy ujsciu Motlawy do Wisly (okolice dzisiejszej ulicy Rycerskiej). Wedle mglistych przekazów grodem rzadzil ksiaze Wislaw, skoligacony z rodem Piastów.

Skromna osada borykala sie z zagrozeniem wislanych wylewów. Z tej przyczyny podjeto decyzje o budowie siedliska nad Motlawa - w miejscu wolnym od naturalnych zagrozen, umozliwiajacym jednoczesnie kontrole nad okolicznym handlem. W rejonie dzisiejszego Dlugiego Targu pod sam koniec X stulecia wzniesiono warowna osade portowa. Nowy osrodek rozciagajacy sie w rejony dzisiejszych ulic Piwnej i Chlebnickiej byl wlasciwym zalazkiem dzisiejszego Gdanska. Ludnosc osady zajmowala sie rolnictwem, rybolóstwem, szkutnictwem czy tez kowalstwem. Bardziej przedsiebiorcze osoby w udany sposób korzystaly z coraz wiekszych mozliwosci zyskownego handlu. Poczatkowo osiedle liczylo mniej niz 500 osób, jednak juz kilkadziesiat lat pózniej liczba mieszkanców ulegla zwielokrotnieniu (ponad 2500 mieszkanców). Gdansk stal sie liczacym osrodkiem pomorskiej okolicy.

Nadmotlawska osada szybko wybila sie na czolo gospodarczego zycia regionu. W granicach grodu kwitlo garncarstwo, szewstwo, rymarstwo. Ozywily sie kontakty handlowe z zagranicznym kupiectwem - ruskim, skandynawskim, fryzyjskim, a nawet arabskim! Ozywila sie tez wymiana handlowa grodu z Wielkopolska i Kujawami. Wraz z coraz bardziej zaciesniajacymi sie relacjami z tymi krainami wzrastaly polityczne wplywy ekspansywnie dzialajacych Polan. Gospodarczy rozkwit Gdanska prawdopodobnie przyczynil sie do ekonomicznego zmierzchu niedaleko polozonego Truso.

Schylek X stulecia dosc mgliscie zapowiadal nadchodzace zmiany...